Nie taki buldog straszny, jak go malują?

„Buldog francuski zalety i wady”, to fraza, po której często odnajdujecie w sieci naszego bloga. Tekst o takim właśnie tytule napisałam dla osób, które o tej krótkopyskiej rasie już trochę wiedzą. Dlatego dziś podsyłam nieco merytorycznej wiedzy o buldogach – dla tych z Was, którzy jeszcze nie są obeznani z tematem.

untitled-design

To nie jest rasa dla każdego i nie są to tylko puste słowa. Zaraz przekonacie się, dlaczego.

Zanim kupisz buldoga francuskiego, dowiedz się jak najwięcej o rasie: jej plusach i minusach. Jeśli będziesz sumiennie zgłębiać wiedzę, dowiesz się przede wszystkim, że o buldogi francuskie trzeba dbać jak o dzieci.

Pielęgnacja buldogów, to nie tylko wyczesywanie martwego włosa, obcinanie pazurów i czyszczenie uszu. To także wycieranie okolic intymnych po każdym spacerze. Wycieranie łap zawsze, gdy na dworze jest wilgotno, by zapobiec zaczerwienieniom. Codzienne wycieranie do sucha fafli (warstw skóry na pyszczku) i oczu.

Buldogowi musisz zapewnić odpowiednie żywienie, a co ważniejsze – w ich przypadku nie eksperymentujemy z jedzeniem, bo buldogi mają bardzo delikatne żołądki. Często, choć nie jest to regułą, zdarzają się alergie pokarmowe, co może zwiększyć koszty utrzymania psa. Ale zaznaczam, alergie pokarmowe nie są domeną buldogów, w dzisiejszych czasach wiele psów, niezależnie od rasy, zmaga się z tym problemem.

Musisz uważać, by podczas zabawy niczego sobie nie uszkodził. Buldogom często zdarza się  przekłucie rogówki, urazy łap, czy kręgosłupa. Pilnuj, żeby zbyt dużo nie skakał podczas zabawy i nie wskakiwał co chwila na łóżko czy kanapę. Przeciąganie się sznurkiem też raczej z umiarem i rozsądkiem. Plusem będzie, jeśli pies nie będzie musiał chodzić po schodach.

Buldogi to nie są maskotki przytulanki, to psy z charakterem. Należą do grupy molosów – czyli psów o ciężkiej, zwartej budowie, silnie umięśnionych, zwykle o krótkim pysku. Współczesne rasy psów molosowatych to głównie psy pasterskie i stróżujące. Sami rozumiecie – buldog to nie pies na kolanka, to nie leży w ich naturze. Jeśli im ulegniesz, pozamiatane, będą Tobą rządzić. A jeśli pochodzą z nieprzemyślanego rozmnożenia, przez takie bezmyślne wychowanie pod znakiem „nie odmówię słodkiej mordce”,  mogą stać się agresywne.

Te psy wymagają sporej dawki ruchu. Nie wystarczy im krótki spacer dookoła osiedla. Jeśli słyszałeś mnóstwo historii o tym, jak to buldog pogryzł całe mieszkanie, to wierz mi, w 70% nie jest to wina psa, a właściciela, który nie zapewnia mu odpowiedniej rozrywki. Buldogi muszą się zmęczyć fizycznie i umysłowo, wtedy podczas Twojej nieobecności będą po prostu spały. Ale odpowiedz sobie na pytanie, czy masz czas na to, by po pracy wyjść z nim dwa razy na godzinny spacer, w który się zaangażujesz?

untitled-design-2

Buldogi tak słodko chrumkają. Kolejny mit! Ile psów krótkopyskich musi się jeszcze namęczyć w życiu, aby ich właściciele zrozumieli, że ciągłe chrapanie, charczenie, chrząkanie i świszczenie, to nie urok tych psów, tylko objaw chorób układu oddechowego! Zdrowy buldog nie jest bezgłośnym psem, ale jak śpi, to oddycha i nie wydaje z siebie niepokojących dzwięków.

Co więc zrobić, żeby uniknąć problemów? Przede wszystkim przeczytać TEN wpis i kupić psa z hodowli zarejestrowanej w Związku Kynologicznym w Polsce (ZKwP), który należy do międzynarodowej federacji kynologicznej (FCI). „Nie wydam na psa tyle pieniędzy, w sprzedaży jest mnóstwo tańszych”. Z takim podejściem najlepiej od razu zrezygnujcie z zakupu, ale przedtem koniecznie zajrzyjcie TUTAJ. Jeśli to Was nie przekona i zdecydujecie się na zakup psa z pseudohodowli, nie zdziwcie się, że zostawicie u weterynarza parokrotność kwoty zakupu psa z rodowodem.

Kupując psa poza ZKwP kupujecie tak naprawdę przysłowiowego „kota w worku”. Nie wiecie nic o jego przodkach. Nie ocenicie wyglądu zgodnie z wytycznymi wzorca rasy, bowiem ten wzorzec dotyczy tylko psów rodowodowych. Nie wiecie, jaki będzie miał charakter, bo pseudohodowca po prostu rozmnaża psy. Jego nie interesuje genetyka i roztropne, często bardzo długie dobieranie rodziców, tak by przyszły właściciel cieszył się z cudownego (wyglądowo i charakterologicznie) psa.

No właśnie, prawdziwy hodowca będzie zawsze przy Was. Pomoże, doradzi, uspokoi, podpowie. Wszystkie pytania, które nie raz, nie dwa przeczytacie na forach, będziecie mogli skierować do hodowcy – osoby, która zna rasę jak własną kieszeń i nie pozwoli sobie na eksperymenty, jak niejeden weterynarz nieznający się na buldogach. Tak, tak – mając przy sobie hodowcę najpierw zgłoście się do niego, dopiero potem do weterynarza.

My właśnie na takiego hodowcę trafiliśmy i jesteśmy zaopiekowani od ogona aż po same uszy. LeBron pochodzi z TEJ hodowli. Dla nas najlepszej na świecie! Gdyby nie właścicielka już dawno padlibyśmy na zawał ;-)

lebron-3

Buldog to nie jest łatwa rasa, ale świadomy i odpowiedzialny zakup minimalizuje ryzyko problemów. Bo to nie jest tak, że kupując buldoga francuskiego sprawiasz sobie cotygodniowe wizyty u weterynarza i kłębek cierpień. Trzeba po prostu włączyć myślenie i odpowiedzialność, tak jak w przypadku każdego żywego stworzenia – a w przypadku buldoga francuskiego szczególnie.

Reklamy

6 thoughts

      1. Ja kupiłam psa z renomowanej hodowli i co? Moja suczka harczy chrumka nawet przy zwykłym oddychaniu, w nocy chrapie bardzo, miewa bezdechy. A tu czytam cyt.”Buldogi tak słodko chrumkają. Kolejny mit! Ile psów krótkopyskich musi się jeszcze namęczyć w życiu, aby ich właściciele zrozumieli, że ciągłe chrapanie, charczenie, chrząkanie i świszczenie, to nie urok tych psów, tylko objaw chorób układu oddechowego! Zdrowy buldog nie jest bezgłośnym psem, ale jak śpi, to oddycha i nie wydaje z siebie niepokojących dzwięków.

        Co więc zrobić, żeby uniknąć problemów? Przede wszystkim przeczytać TEN wpis i kupić psa z hodowli zarejestrowanej w Związku Kynologicznym w Polsce (ZKwP), który należy do międzynarodowej federacji kynologicznej (FCI).” Okazuje się to bzdurą.

        Polubienie

  1. Liliana, jako właścicielka buldoga na pewno wiesz, że żadna hodowla zkwp fci nie da Ci 100% gwarancji na zdrowie. Ten tekst jest pisany przede wszystkim dla osób, które zastanawiają się nad zakupem psa w pseudohodowli. Jeśli porównasz te dwa miejsca, to buldogi z zkwp na pewno są zdrowsze! Ja bardzo uważnie wybierałam hodowle, bo nie każda hodowla zkwp budziła moje zaufanie i mam zdrowego pieska. Więc to
    nie do końca bzdura :) Pozdrawiam!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s